W wieku lat pięciu nauczyła się stawiać literki, w wieku lat dwudziestu sześciu, już jako dziennikarka, zaczęła zarabiać na życie pisaniem, a osiem lat temu, kiedy właściwie nic nie musiała, rozsmakowała się w pisaniu dla przyjemności. Wydała osiem powieści: Agencja Złamanych Serc, Gry nie tylko miłosne, Dziewczyny do wynajęcia, Salonowe życie, Nie zabijać pająków, Przeklęte, zaklęte oraz całkiem niedawno Przebudzenie. Plany na najbliższą przyszłość ma bardzo ambitne, chociaż samo planowanie traktuje jak stawianie znaków na wodzie. Skoro jutro jest zagadką, to tylko optymiści mogą wierzą, że wszystko im się uda. Jest optymistką, i to niepoprawną, jest też mamą, teściową (podobno dość udaną) i babcią trzech chłopaków, do których niebawem dołączy dziewczynka. Najbardziej na świecie lubi ludzi, choć od niektórych woli dobre książki i piękne obrazy. Nie lubi pytań o datę urodzenia. Odpowiada wtedy: to było dość dawno. I co z tego?